wtorek, 28 stycznia 2014

Kto wyciągnie mnie z mułu?

Cześć liliputy!

Co tam u Was ciekawego? jestem beznadziejna! dlaczego? muszę sprecyzować... a to dlatego, że przestałam ćwiczyć. Zapytacie pewnie dlaczego Fifi? z lenistwa, z nawału nauki, bo nie widzę sensu, nie czuje się kochana i tak dalej i tak dalej. Życie jest piękne jak się robi coś co sprawia nam radość a jak się ciągle wykonuje czyjeś polecenia to co? to już nie jest tak fajnie, prawda?
Jak sobie poradzić?gdy człowiek ma ciągłe poczucie stagnacji?Czuje, że ugrzęzłam życiowym mule i nie ma mnie kto z niego wyciągnąć.
Pomaga mi nadzieja na lepsze jutro i słuchanie Leszka Możdżera...coś cudownego.Polecam Wam baardzo gorąco http://www.youtube.com/watch?v=qID3_70KAtk 
A dodam sobie chociaż rzeczy, które chciałabym kupić a mnie oczywiście nie stać.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz